Czy szczęście można kupić?

0
403

Każdemu, kto nie ma nieograniczonych funduszy, wydaje się, że gdyby je miał, to byłby szczęśliwy. Dlaczego? Głupie pytanie! Przecież kupisz sobie wszystko, co chcesz i nie będziesz musiał się ograniczać. Popatrz jednak na tych wszystkich bogatych ludzi i celebrytów, którzy, pomimo że mają mnóstwo pieniędzy, to i tak wciąż za szczęściem gonią. Przykładem jest, chociażby Marilyn Monroe, której życie było bardzo nieszczęśliwe, a mimo to większość pamięta jej słowa, że pieniądze szczęścia nie dają, ale zakupy już tak. 

Ranking

W 2012 roku przeprowadzono Światowy Ranking Szczęścia, który ma na celu zmierzenie dobrostanu w poszczególnych krajach świata. Polska zajęła 71 miejsce. I można by sobie to tłumaczyć tym, że przecież średnie roczne zarobki polaków to tylko 55 620zł. Sprawa jednak nie jest taka prosta. Wystarczy spojrzeć na ten ranking, żeby sobie uświadomić, że na pierwszych miejscach uplasowały się kraje, w których zarobki są duuużo mniejsze. Na poziom odczuwanego szczęścia ma wpływ wiele czynników, między innymi jakość relacji z najbliższymi. Jeśli jednak mamy już pod tym względem analizować pieniądze, to trzeba z góry zaznaczyć, że na Twoje szczęście ma wpływ nie ich ilość, a to jak i na co je wydajesz. 

Konsumpcjonizm

Wyobraź sobie, że czeka Cię duża przeprowadzka. Ile pudeł z rzeczami powyciąganymi z szafek i półek byś uzbierał? Byłbyś w szoku jak wiele rzeczy zgromadziłeś przez lata. A z ilu tych rzeczy tak naprawdę na co dzień korzystasz? Teraz sobie uświadom, że wszystkie te rzeczy kupiłeś za swoje ciężko zarobione pieniądze. To niby głupie 10zł, jakie wydałeś na jakiś fajny, błyszczący gadżet, ale czy był Ci on potrzebny? Pomyśl, ile byś miał już odłożone na koncie oszczędnościowym, gdybyś tych wszystkich niepotrzebnych drobiazgów nie kupił.

Oczywiście kupienie sobie czegoś nowego sprawia nam przyjemność, jednak jest to szczęście chwilowe. Cieszysz się przez kilka pierwszych godzin nowym nabytkiem, po czym uświadamiasz sobie, że wcale ta rzecz taka super rewelacyjna nie jest. Nie jest to takie ‘WOW’, jak Ci się wydawało w sklepie. 

Jak kupić szczęście

 

  • Kupuj doświadczenia

 

To nie muszą być wcale drogie zakupy. Zwykłe pójście do ulubionej kawiarni czy do kina mają wielką siłę podnoszenia poziomu szczęścia. Kreujesz w ten sposób wartościowe wspomnienia i zaczynasz w swojej głowie kolekcjonować chwile. Lepsza taka kolekcja w głowie, niż kolekcja butów w szafie, prawda? Ciekawe jest jednak to, że pozytywne wspomnienia bardzo często wiążą się z niezbyt przyjemnymi doświadczeniami. Jak to możliwe? Odpowiedzią jest Twój mózg. To jakie masz wspomnienia z danego wydarzenia to jedno, a to, jakie kryją się za tymi wspomnieniami doświadczenia to drugie. Mózg ma w zwyczaju wypierać te nieprzyjemne wspomnienia i wyjaskrawiać te przyjemne. Tak więc szansa, że z wycieczki za miasto zapamiętasz nużącą jazdę autem, jest mniejsza, niż to, że zapamiętasz to jak piękny widok Cię zastał na końcu drogi. 

 

  • Kupuj na później

 

Im bardziej na coś czekasz, tym większą ma to dla Ciebie wartość. Jeśli wiesz na przykład, że w lecie idziesz na wesele, to kreację kup już wiosną. Kiedy już w końcu ją założysz, będziesz jeszcze bardziej zachwycony,  ponieważ w Twojej głowie ta wyczekiwana chwila jest idealizowana. To trochę tak, jak z tym, kiedy czekasz na spotkanie z ukochaną osobą po długiej rozłące. 

 

  • Magia okazyjności

 

Sam sobie twórz wyjątkowe chwile. Dlaczego każdy tak bardzo lubi święta? Bo są raz w roku. Tak więc jeśli lubisz co weekend jeździć na wieś, to prawdopodobnie po jakimś czasie nie będzie to dla Ciebie takim wyjątkowym przeżyciem. Jeśli jednak zaczniesz jeździć na swoją ulubioną wieś raz w miesiącu, to przez cały miesiąc będziesz wyczekiwał tego weekendu. A kiedy w końcu tam pojedziesz… będziesz się zachwycał każdym szczegółem krajobrazu.  

 

  • Kupuj na miarę swojego portfelu

 

Najbardziej szczęście w życiu zakłóca stres i poczucie zagrożenia. Są to normalne odczucia osób, które zmagają się z długami. Ciągłe zamartwianie się stanem portfela, tym czy starczy Ci na spłacenie rat, albo czy możesz sobie pozwolić o jeden wydatek więcej. Staraj się więc nie kupować niczego na raty, a po prostu na, np. wymarzony komputer odłożyć. Twoje zadowolenie z zakupu będzie jeszcze większe, a spokojna głowa to dodatkowe, przyjemne uczucie

Zdjęcia: Pixabay.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here